„Żyjemy w dżungli kultury” – rozmowa w „Czasie Kultury
18.12.2024

Na stronie „Czasu Kultury” ukazał się obszerny wywiad z naszymi działaczami – Dawidem Mateuszem i Patrykiem Kosendą. Rozmowę przeprowadziła Dominika Górko ze Stowarzyszenia Kuratorów Literatury.
Rozmawialiśmy o patologiach pola poetyckiego, naszych wartościach, obserwacjach, pomysłach i planach. Kilka cytatów:
„Gdy zawodzi system, potrzebna jest samoorganizacja; środowisko poetyckie musi zdać sobie sprawę, że jeśli gra się tylko na siebie, to rozgrywka szybko się kończy. Jest czas na pisanie wierszy, powinien być również (też kosztem własnej sztuki) na działania na rzecz środowiska, na pracę dla dobra wspólnego – nie kupuję wymówek, że ktoś nie ma predyspozycji do pracy na rzecz innych” .
„Jesteśmy instytucją o proweniencji lewicowej (nie liberalno-lewicowej, co bardzo istotne) [...] Oczywiście, wiemy, że 90% bańki poetyckiej jest deklaratywnie lewicowa i krytykuje tak zwanych „libków” na Facebooku. Popularne jest powszechne czytanie Marksa – świetnie! Jednak samo czytanie Marksa czyni lewicowcem tak, jak czytanie Tolkiena krasnoludem” .
„Instytucje powinny działać na miarę swoich możliwości. Jeżeli ich nie stać na przeprowadzenie procesu wydania książki w nieuwłaczający ludzkiej godności sposób, po prostu nie powinny tego robić. Jeżeli podobne przypadki dotyczą firm prywatnych, mówimy wtedy nieładnie, acz słusznie o „januszexie”. Przecież dokładnie te same kryteria oceny powinny dotyczyć instytucji publicznych”.
„Kilka osób rocznie otrzymuje na wniosek kilkuosobowych kapituł kilkadziesiąt tysięcy złotych, a tysiące poetów (bo czemu mamy się skupiać tylko na tych, którzy wydali książkę w zeszłym roku?) nic. Prestiż ten jest pozorny, bo nagrody poetyckie nie przekładają się na sprzedaż książek, na zwiększoną recepcję krytyczną; jedyny prawdziwy blichtr dotyczy sponsorów lansujących się na galach jako wielkie wsparcie kultury” .
Dziękujemy za świetne pytania i gościnne łamy. Oby więcej takich kooperacji i nadejdzie CZAS KULTURY W PRACY!