„Konfetti z kilku kwestii” – rozmowa z Niną Manel w „Epei”
07.02.2025

Polecamy Waszej uwadze kolejną rozmowę. Z naszą działaczką Niną Manel porozmawiał red. naczelny czasopisma „Epea” - Piotr Janicki. Na zachętę kilka wyimków:
„Kiedy psychologia twórczości mówi o tworzeniu, to mówi zarówno o dziele, procesie twórczym, jak i o postaci autora(-ki). Ale kiedy humanistyka o tym mówi, to skupia się na dziele i/lub na autorze(-ce). Proces twórczy wydaje mi się natomiast najciekawszy i w zasadzie jest dla mnie również łącznikiem pomiędzy dziełem a autorem(-ką)”.
„Stworzyliśmy sobie, analogicznie do innych internetowych środowisk, pluszową, tęczową bańkę-cacko, w której wiersza krytykować nie można, ponieważ jest to krytyka osoby autorskiej. To jest właśnie efekt tworzenia awatarów. Nie ma już poetów i poezji, jest gotowy awatar, który wygrywa zainteresowanie nie wierszem jako takim, ale również charyzmą. Nie jestem naiwna – to było zawsze, zawsze ekstrawagancja lub kontrowersja autora była w cenie, ale nigdy nie była to kwestia wiążąca. Jeżeli słyszę, że wydawca każe autorowi zakładać prywatne konto w social mediach, żeby wrzucać randomowe posty i w ten sposób się « promować» , to jest to dla mnie alarmujące”.
„Nie każda przemoc dzieje się w języku lub w fandze w nos. Powiedziałabym, że wyzywanie czy wspomniana fanga to broń osób, które w hierarchicznej pozycji są na dole, na etapie desperacji. Potężna przemoc zachodzi też na wyższych poziomach tej nierównej piramidy”.