Tekst akapitu (28)

Pytamy kandydatów na urząd Prezydenta Miasta Krakowa o przyszłość kultury

27.08.2026

Tekst akapitu (28)

Przedterminowe wybory prezydenckie w Krakowie wpłyną na losy kultury w naszym mieście. Dlatego zwracamy się do osób kandydujących na urząd Prezydenta Miasta Krakowa z tymi samymi pytaniami dotyczącymi dwóch spraw: jawności publicznych pieniędzy oraz decentralizacji krakowskiej kultury.

Wszystkie odpowiedzi opublikujemy, jak również informację o braku odpowiedzi. Chcemy, żeby przed wyborami mieszkańcy i mieszkanki Krakowa mogli sprawdzić nie tylko, kto mówi o kulturze, ale przede wszystkim: kto jest gotowy podjąć konkretne zobowiązania dotyczące transparentnego wydatkowania publicznych pieniędzy i warunków działania niezależnego sektora kultury.

Skala środków, o których mówimy, jest ogromna. Według publicznie dostępnych danych:

  • w budżecie Krakowa uchwalonym na 2026 rok na dział 921 „Kultura i ochrona dziedzictwa narodowego” zaplanowano 538,14 mln zł. Z tej kwoty 376,84 mln zł stanowiły planowane dotacje dla miejskich instytucji kultury – około 70% całości.
  • W Rocznym Programie Współpracy z NGO na obszar kultury zaplanowano 21,165 mln zł, co odpowiada 3,9% zaplanowanego budżetu działu 921 i 5,6% planowanych dotacji dla miejskich instytucji kultury.
  • Na otwarte konkursy ofert zaplanowano 8,825 mln zł. Na konkurs „Społeczne instytucje kultury” przewidziano 6 mln zł, czyli 68% tej puli.
  • Kwota przeznaczona na tzw. „małe granty”, czyli dotacje udzielone w trybie art. 19a, z pominięciem otwartego konkursu ofert, dające organizacjom pozarządowym największą swobodę w realizacji swoich celów oraz potrzeb swoich społeczności, uchwalona została na poziomie 320 000 zł. To mniej niż 1% rocznej dotacji na rzecz Krakowskiego Biura Festiwalowego, wynoszącej ponad 40 milionów zł (dotacje budżetowe i celowe).

Dlatego nie chcemy przed wyborami kolejnych deklaracji o tym, że kultura jest ważna i należy dbać o lokalne dziedzictwo, tylko zadajemy konkretne pytania.

TRANSPARENTNOŚĆ FINANSOWANIA SEKTORA KULTURY I JAWNOŚĆ PRZEPŁYWÓW PIENIĘDZY PUBLICZNYCH

DECENTRALIZACJA EKOSYSTEMU KULTURY W MIEŚCIE

Wszystkie odpowiedzi (jak i adnotację ich braku) udostępnimy publicznie. Chcemy, żeby przed wyborami mieszkańcy i mieszkanki Krakowa mogli sprawdzić nie tylko, kto mówi o kulturze, ale przede wszystkim: kto jest gotowy podjąć konkretne zobowiązania dotyczące transparentnego wydatkowania publicznych pieniędzy i warunków działania niezależnego sektora kultury. Chcemy, żeby Kraków był miastem europejskim jedynie w folderach dla zagranicznych turystów? Czy liczymy, że faktycznie zadba o swoją wizytówkę – kulturę? 

ODPOWIEDZI

  • Michał Drewnicki, Prawo i Sprawiedliwość, odp. z dnia 29.08.2026:
  1. Transparentność finansowania sektora kultury

Jawność publicznych pieniędzy traktuję jako ważną zasadę. Budżet miasta to w końcu zsumowana praca Krakowian, dlatego mieszkaniec powinien móc sprawdzić, komu, za co, w jakim trybie i ile zapłacono. To co powinno być co do zasady znane i dostępne dla ludzi to wynagrodzenia dyrektorów, szefów instytucji czy też tych co zarządzają publicznym groszem powinny być jawne, a także honoraria i umowy zewnętrzne (dodatkowe) finansowane publicznie powinny być co do zasady publikowane albo dostępne na wniosek.

Jako prezydent przyjrzę się praktykom wprowadzonym w urzędzie zwiększając jawność wydatków publicznych.

  1. Decentralizacja ekosystemu kultury

Kultura jest z założenia nośnikiem wartości moralnych, tożsamości itd. Kraków ma ma tutaj wielkie tytuły „miasto kultury”, „stolica literatury”, ale w moim odczuciu obecny model skupia się bardziej na trwaniu, a system jednorazowych festiwalach wyczerpał się. Zbyt rzadko rodzą się tu dzieła, idee i artyści ważni dla całej Polski. Chcę, by Kraków znów pełnił rolę kulturotwórczą- to jest chyba najważniejszy postulat.

Popieram decentralizację, ale nie sprowadzam jej do mechanicznego przesuwania pieniędzy z instytucji miejskich do NGO. Sama forma prawna nie gwarantuje jakości. Trzeba z pewnością przyjrzeć się największym wydatkom – bo widać, że na kulturę są duże środki. Pytanie czy są dobrze wykorzystywane.

Cel to całoroczna oferta kultury w każdej z 18 dzielnic: wydarzenia wieczorne, rodzinne i dla dzieci, osobna ścieżka dla krakowskich talentów oraz jawne kryteria finansowania – jakość twórczości, dorobek, myśl, dostępność i wkład w kulturę polską oraz dziedzictwa.

Kultura nie może być propagandą władzy czy modnych trendów przychodzących z zagranicy. Rodzima twórczość wyrasta z wolności i ducha niepodległości, nie z narzuconych schematów politycznych. Wolność tworzenia nie oznacza jednak prawa każdego projektu do publicznej dotacji. Prezydent oczywiście nie jest cenzorem, jednakże miasto odpowiada za to, by publiczne pieniądze służyły mieszkańcom, wartościom konstytucyjnym i naszemu społeczeństwu.

  • Sławomir Pietrzyk, Socjaldemokracja Polska, odp. z dnia 12.09.2026:
  1. Transparentność finansowania sektora kultury

Jawność finansów publicznych jest dla mnie zasadą, a nie dodatkiem do polityki miasta. Mieszkaniec Krakowa ma prawo wiedzieć, komu, za co i ile pieniędzy publicznych wypłaca miasto oraz podległe mu instytucje.

Dlatego jako prezydent wprowadzę zasadę „publiczne pieniądze – publiczna informacja”. Wszystkie umowy finansowane ze środków miasta, w tym honoraria artystyczne, umowy zlecenia, wynagrodzenia za występy, spotkania autorskie i inne świadczenia, powinny być publikowane w jednolitym, łatwo przeszukiwalnym miejskim rejestrze – z zachowaniem ograniczeń wynikających z prawa i ochrony rzeczywiście chronionych danych.

Rozbuduję istniejący Centralny Rejestr Umów o dane dotyczące miejskich instytucji kultury i podmiotów dysponujących środkami miasta. Chcę, aby mieszkaniec nie musiał składać wniosku o informację publiczną, żeby dowiedzieć się, jak wydawane są jego pieniądze.

Wprowadzę również porównywalny standard publikowania danych przez wszystkie miejskie instytucje kultury: wysokość dotacji, wykonanie budżetu, umowy, honoraria i wynagrodzenia osób pełniących funkcje kierownicze.

Mierzalny cel: w pierwszym roku kadencji 100% miejskich instytucji kultury zostanie objętych jednolitym standardem publikowania informacji o wydatkowaniu środków publicznych. Dane będą dostępne w formacie umożliwiającym wyszukiwanie, porównywanie i dalszą analizę.

Jawność nie oznacza polowania na artystów ani ujawniania prywatności pracowników. Chodzi o kontrolę nad publicznym pieniądzem, a nie kontrolę nad prywatnym życiem człowieka. Transparentność powinna budować zaufanie, a nie być narzędziem stygmatyzowania twórców.

  1. Decentralizacja ekosystemu kultury

Krakowska kultura nie może być własnością kilku dużych instytucji. Potencjał miasta tworzą również małe organizacje społeczne, artyści, niezależni kuratorzy, domy kultury, lokalne inicjatywy i społeczne instytucje kultury.

Uważam, że obecne proporcje finansowania wymagają zmiany. Nie jestem zwolennikiem likwidowania czy osłabiania dużych instytucji – Kraków ich potrzebuje. Chcę jednak, aby obok nich powstał silny, stabilny i niezależny drugi filar krakowskiej kultury – sektor społeczny i obywatelski.

Dlatego zwiększę środki na konkursy dla NGO oraz na małe granty w trybie art. 19a. Szczególnie ważne jest dla mnie odejście od sytuacji, w której organizacja społeczna otrzymuje pieniądze dopiero po wykonaniu zadania i musi wcześniej kredytować projekt z własnych środków.

Wprowadzę wieloletnie finansowanie wybranych projektów, możliwość finansowania kosztów instytucjonalnych oraz mechanizmy prefinansowania. Organizacja, która ma dobry pomysł i kompetentny zespół, nie powinna przegrywać tylko dlatego, że nie posiada dużego kapitału własnego.

Docelowo chciałbym, aby co najmniej 15% środków miejskiego budżetu przeznaczanego na kulturę trafiało bezpośrednio do NGO, społecznych instytucji kultury i niezależnych inicjatyw, przy czym udział środków konkursowych i małych grantów powinien systematycznie rosnąć.

Proponuję również zwiększenie puli małych grantów do co najmniej 1 mln zł rocznie oraz stworzenie ścieżki grantów wieloletnich dla sprawdzonych organizacji i projektów o znaczeniu lokalnym.

Mierzalny cel: do końca kadencji co najmniej podwojenie środków kierowanych w trybie konkursowym i małych grantów do sektora społecznego, zwiększenie liczby organizacji korzystających z miejskiego finansowania oraz wprowadzenie wieloletnich umów dla najlepszych projektów.

Chcę, aby pieniądze podążały za dobrym pomysłem, a nie wyłącznie za wielkością instytucji. Kraków powinien finansować nie tylko wielkie festiwale i prestiżowe wydarzenia, ale również kulturę tworzoną blisko mieszkańców – w dzielnicach, osiedlach, klubach, stowarzyszeniach i niezależnych przestrzeniach.

Dla mnie decentralizacja kultury oznacza przede wszystkim więcej demokracji, więcej różnorodności i większe zaufanie do mieszkańców oraz środowisk twórczych. To właśnie taki model kultury chcę rozwijać jako prezydent Krakowa.

  • Monika Piątkowska,  Komitet Wyborczy Wyborców Moniki Piątkowskiej – Ponad Podziałami, odp. z dnia 14.09.2026:

Krakowska kultura tworzy jeden ekosystem, w którym ważną rolę odgrywają zarówno miejskie instytucje kultury, jak i organizacje pozarządowe, niezależni twórcy, społeczne miejsca kultury oraz inicjatywy lokalne. Zadaniem miasta jest zapewnienie stabilnych warunków rozwoju każdej z tych części, z poszanowaniem ich odrębności, zadań oraz sposobu funkcjonowania.
1.⁠ ⁠Transparentność finansowania sektora kultury i jawność przepływów środków publicznych Jawność gospodarowania środkami publicznymi jest jednym z podstawowych standardów działania samorządu. Mieszkańcy powinni mieć łatwy dostęp do informacji o tym, jakie podmioty otrzymują środki publiczne, na jaki cel, na jakiej podstawie oraz w jakiej wysokości.

Od 1 lipca 2026 r. obowiązuje Centralny Rejestr Umów jednostek sektora finansów publicznych, a obowiązki związane z przekazywaniem informacji do rejestru obejmują również samorządowe instytucje kultury. Nie ma zatem potrzeby tworzenia kolejnego, równoległego rejestru. Należy natomiast zapewnić prawidłowe i terminowe wykonywanie obowiązujących przepisów przez podmioty miejskie. Będę dążyła do:
•⁠  ⁠zapewnienia prawidłowego i terminowego wykonywania obowiązków związanych z Centralnym Rejestrem Umów przez miejskie jednostki i instytucje kultury;
•⁠  ⁠stosowania możliwie jednolitych i czytelnych standardów opisywania przedmiotu umów, tak aby publikowane informacje były zrozumiałe dla mieszkańców;
•⁠  ⁠przedstawiania zbiorczych danych o finansowaniu najważniejszych przedsięwzięć kulturalnych, obejmujących ich całkowity koszt, źródła finansowania oraz podmioty odpowiedzialne za realizację;
•⁠  ⁠publikowania corocznego zestawienia finansowania krakowskiej kultury, pokazującego środki kierowane do miejskich instytucji kultury, organizacji pozarządowych oraz innych podmiotów realizujących zadania finansowane przez miasto;
•⁠  ⁠prowadzenia dialogu ze środowiskiem kultury na temat standardów wynagradzania oraz możliwości stosowania rekomendowanych minimalnych stawek. Jawność nie może jednak oznaczać automatycznego ujawniania każdego indywidualnego wynagrodzenia. Zakres udostępnianych informacji musi pozostawać zgodny z przepisami dotyczącymi Centralnego Rejestru Umów, ochrony prywatności, danych osobowych, tajemnicy przedsiębiorstwa oraz szczególnymi regulacjami odnoszącymi się do wynagrodzeń twórców i artystów. Tam, gdzie przepisy nie pozwalają na ujawnienie danych indywidualnych, miasto powinno przedstawiać informacje zbiorcze dotyczące w szczególności struktury kosztów wydarzeń, udziału honorariów w ich budżetach oraz przedziałów stosowanych stawek. Pozwoli to zwiększyć przejrzystość wydatkowania środków publicznych, a jednocześnie chronić uzasadnione prawa osób wykonujących działalność twórczą.
Mierzalnym rezultatem tych działań powinno być prawidłowe i terminowe przekazywanie danych do Centralnego Rejestru Umów oraz coroczne publikowanie przejrzystej informacji o finansowaniu krakowskiej kultury.

2.⁠ ⁠Decentralizacja krakowskiego ekosystemu kultury
Nie uważam, aby finansowanie miejskich instytucji kultury oraz wspieranie organizacji pozarządowych były celami konkurencyjnymi. Instytucje miejskie odpowiadają za ciągłość działalności, ochronę dziedzictwa, utrzymanie infrastruktury, zatrudnienie pracowników oraz wykonywanie długofalowych zadań publicznych. Organizacje pozarządowe wnoszą natomiast elastyczność, innowacyjność, bliskość lokalnych społeczności oraz zdolność szybkiego reagowania na ich potrzeby. Kraków potrzebuje zarówno stabilnych instytucji publicznych, jak i silnego, różnorodnego sektora społecznego. W ostatnim okresie środki przeznaczone łącznie na otwarte konkursy ofert w dziedzinie kultury oraz tzw. małe granty zostały zwiększone o około 50%. W budżecie na 2026 r. na otwarte konkursy ofert w obszarze kultury zaplanowano ok 8 mln zł, z czego 6 mln zł przeznaczono na nowy konkurs „Społeczne instytucje kultury”.
W 2026 r. Miasto zaplanowało łącznie 12 otwartych konkursów ofert dotyczących zadań realizowanych w obszarze kultury w tym roku. Pięć z nich ogłoszono jeszcze pod koniec 2025 r., aby organizacje mogły rozpocząć realizację zadań od początku 2026 r., natomiast siedem kolejnych ogłoszono już w 2026 r. Konkursy obejmują m.in. działalność kin studyjnych, niezależną krakowską scenę tańca współczesnego, wydarzenia organizowane przez amatorskie ruchy muzyczne, promocję lokalnych artystów „99% z Krakowa”, wydarzenia sezonowe, letnie festiwale muzyczne, wymianę kulturalną oraz Fundusz Wkładów Własnych.
Szczególnie ważnym nowym rozwiązaniem jest konkurs „Społeczne instytucje kultury”, na który przeznaczono 6 mln zł. Jego celem jest wsparcie organizacji prowadzących stałą, całoroczną działalność oraz tworzących ważne miejsca na kulturalnej mapie Krakowa. Konkurs został poprzedzony dialogiem ze środowiskiem organizacji pozarządowych, co pozwoliło lepiej dostosować jego założenia do rzeczywistych potrzeb sektora. Będę dążyła co najmniej do utrzymania osiągniętego poziomu finansowania otwartych konkursów ofert oraz do kontynuacji programu „Społeczne instytucje kultury”. Po przeprowadzeniu oceny jego pierwszej edycji zasadne będzie podjęcie decyzji o dalszym rozwoju programu i – stosownie do możliwości budżetowych miasta – zwiększaniu przeznaczonych na niego środków. Za szczególnie ważne uważam:
•⁠  ⁠rozwijanie konkursów wieloletnich, zapewniających organizacjom większą stabilność działania;
•⁠  ⁠umożliwianie finansowania uzasadnionych kosztów instytucjonalnych, w tym kosztów administracyjnych, księgowych, lokalowych oraz pracy organizacyjnej;
•⁠  ⁠poszukiwanie rozwiązań ograniczających konieczność długotrwałego prefinansowania zadań przez organizacje;
•⁠  ⁠utrzymanie i rozwijanie Funduszu Wkładów Własnych, który ułatwia organizacjom pozyskiwanie środków zewnętrznych;
•⁠  ⁠utrzymanie konkursów wspierających lokalnych artystów, niezależne środowiska twórcze oraz inicjatywy realizowane w dzielnicach;
•⁠  ⁠analizę możliwości zwiększenia środków przeznaczonych na realizację zadań w trybie art. 19a ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie;
•⁠  ⁠systematyczne włączanie przedstawicieli organizacji pozarządowych i środowisk twórczych w przygotowywanie priorytetów współpracy miasta na kolejne lata.

Nie chciałabym deklarować jednej, sztywnej proporcji podziału całego budżetu kultury pomiędzy miejskie instytucje kultury i organizacje społeczne. Takie porównanie nie uwzględnia kosztów utrzymania obiektów, ochrony zbiorów, zatrudnienia, realizacji ustawowych zadań instytucji ani wieloletnich zobowiązań miasta.
Zobowiązuję się natomiast dążyć do tego, aby środki przeznaczone na otwarte konkursy ofert w obszarze kultury zostały utrzymane co najmniej na obecnym poziomie. Ewentualne zmiany powinny być poprzedzone dialogiem ze środowiskiem kultury oraz przedstawieniem opinii publicznej czytelnego uzasadnienia. Kierunki finansowania powinny być corocznie analizowane i publicznie prezentowane. Mierzalnymi rezultatami moich działań będą:
•⁠  ⁠utrzymanie co najmniej obecnego poziomu finansowania otwartych konkursów ofert w obszarze kultury;
•⁠  ⁠kontynuacja programu „Społeczne instytucje kultury” po dokonaniu oceny jego pierwszej edycji;
•⁠  ⁠stopniowe zwiększanie udziału finansowania wieloletniego;
•⁠  ⁠utrzymanie i rozwijanie Funduszu Wkładów Własnych;
•⁠  ⁠coroczna publikacja informacji o podziale środków pomiędzy poszczególne części krakowskiego sektora kultury;
•⁠  ⁠okresowa ocena dostępności miejskiego finansowania dla małych i średnich organizacji oraz inicjatyw działających w różnych dzielnicach Krakowa. Kraków potrzebuje zarówno silnych instytucji publicznych, jak i niezależnego, profesjonalnego oraz różnorodnego sektora społecznego. Rolą Prezydenta Miasta powinno być budowanie trwałej współpracy między nimi, zwiększanie przejrzystości finansowania oraz tworzenie warunków, w których działalność kulturalna może rozwijać się nie tylko w największych instytucjach i w centrum miasta, lecz również w dzielnicach, lokalnych społecznościach i oddolnych inicjatywach.

  • Daria Gosek-Popiołek, Komitet Wyborczy Nowa Lewica, odp. z dnia 19.09.2026:
  1. Transparentność finansowania sektora kultury i jawność przepływów pieniędzy publicznych

Konsekwentnie opowiadam się za pełną jawnością finansów publicznych – w Sejmie głosowałam za powstaniem Centralnego Rejestru Umów i tę samą zasadę zamierzam bezwzględnie wdrożyć w Krakowie. Mieszkańcy i środowisko twórcze mają prawo wiedzieć, komu, za co i w jakiej wysokości wypłacane są środki publiczne. Jawność umów i wydatków miejskich instytucji oraz KBF jest kluczem do budowy zaufania i przeciwdziałania nadużyciom.Równie istotna jest transparentność zarządcza i kadrowa. Wprowadzę otwarte, transparentne konkursy na stanowiska dyrektorskie i kierownicze w miejskich instytucjach kultury – również tam, gdzie przepisy prawa formalnie tego nie wymagają. Programy kandydatów będą jawne, a dyrektorzy rozliczani z ich realizacji. Ponadto instytucje kultury muszą stać się bezpiecznym, przewidywalnym miejscem pracy wolnym od mobbingu, opartym na jasnych i sprawiedliwych procedurach.Mierzalnymi rezultatami moich działań będą: wdrożenie miejskiego rejestru umów obejmującego jednostki i instytucje kultury, publikacja raportów z audytu wydatków oraz 100% jawnych procedur konkursowych na kluczowe funkcje w sektorze kultury.

  1. Decentralizacja ekosystemu kultury w mieście

Jestem za wspieraniem rozproszonego modelu dostępu do usług kulturalnych i za zmniejszeniem centralizacji ekosystemu kultury w Krakowie. Nie neguję roli dużych instytucji, jednak kultura nie może opierać się wyłącznie na wielkich festiwalach, potrzebujemy zrównoważonego ekosystemu kultury, który jest bliski codziennemu życiu mieszkańców.Moim priorytet to realne wzmocnienie niezależnych twórców, sektora NGO i oddolnych inicjatyw. Zwiększę nakłady na Społeczne Instytucje Kultury oraz wprowadzę miejskie mikrogranty dla mieszkańców i małych grup, ułatwiające realizację lokalnych projektów bez nadmiernej biurokracji. Rozbuduję sieć Miejsc Aktywności Mieszkańców (MAM) i powołam nowe Pracownie Młodych. Kluczowym postulatem jest także zapewnienie stabilnych warunków pracy dla twórców – w tym całorocznego, przejrzystego naboru na miejskie pracownie artystyczne.Inicjatywy realizowane w ramach trybu 19a są bardzo ważne dla lokalnych społeczności, dlatego w Sejmie głosowałam za nowelizacją ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, która rozszerzyła możliwości korzystania z tzw. małych grantów.Docelowe proporcje budżetowe pomiędzy instytucjami miejskimi, KBF a sektorem społecznym oprę na rzetelnym audycie wydatków oraz szerokich konsultacjach ze środowiskiem kultury i stroną społeczną. Mierzalnym celem kadencji będzie zwiększenie puli środków trafiających bezpośrednio do NGO i niezależnych twórców oraz powstanie nowych, dostępnych przestrzeni pracy twórczej w krakowskich dzielnicach.

  • Łukasz Gibała, Komitet Wyborczy Wyborców Łukasza Gibały – Kraków dla Mieszkańców, odp. z dnia 19.09.2026:
  1. Transparentność finansowania sektora kultury i jawność przepływów pieniędzy publicznych

Jawność i przejrzystość wydatkowania publicznych pieniędzy powinny być jedną z podstawowych zasad funkcjonowania miasta. Dlatego będę dążyć do tego, żeby Urząd Miasta oraz miejskie instytucje działały w sposób jak najbardziej transparentny, wykorzystując do tego odpowiednie narzędzia. Dotychczasowy model zarządzania doprowadził do „zabetonowania” wielu instytucji, ponieważ wieloletnie przedłużanie umów dyrektorów stało się regułą. Dlatego wprowadzę otwarte i przejrzyste konkursy na dyrektorów miejskich instytucji kultury, co zapobiegnie stagnacji i otworzy je na nowe pomysły i idee. W przypadku sektora kultury szczególne znaczenie będzie miał zapowiadany przez mnie szeroki audyt instytucji kultury – z Krakowskim Biurem Festiwalowym na czele.

  1. Decentralizacja ekosystemu kultury w mieście

Kultura w Krakowie nie może być utożsamiana wyłącznie z kilkoma dużymi instytucjami i wielkimi wydarzeniami. Jej ogromną siłą jest również kultura oddolna: lokalni artyści, organizacje społeczne, NGO-sy, domy kultury, biblioteki i samodzielne inicjatywy mieszkańców. Kultura jest przede wszystkim spoiwem mieszkańców, którzy aktywnie ją współtworzą.

Czas zmienić dotychczasowe priorytety. Nie chodzi o likwidowanie czy osłabianie miejskich instytucji, ale o większą równowagę. Dlatego ograniczymy część finansowania dużych instytucji kultury, jednocześnie wzmacniając wsparcie dla oddolnych inicjatyw, NGO-sów i niezależnych twórców. Koniecznie jest również zapewnienie stabilnego, wieloletniego wsparcia finansowego dla niezależnych podmiotów i organizacji pozarządowych.

Sztywny przelicznik w przypadku kultury nie jest dobrym rozwiązaniem. Rola organizacji społecznych i mniejszych placówek jest kluczowa, dlatego istotne będzie utrzymanie i w dalszej perspektywie rozszerzenie programów grantowych. Stworzymy również specjalną „dzielnicę kultury” z preferencyjnymi czynszami dla artystów i organizacji pozarządowych m.in. na Wesołej czy w niszczejących fortach. Zabezpieczymy także stabilne finansowanie dla sieci bibliotek, osiedlowych domów kultury i projektów międzyinstytucjonalnych.

  • Aleksandra Owca, Komitet Wyborczy Razem, odp. z dnia 19.09.2026:
  1. Transparentność finansowania sektora kultury i jawność przepływów pieniędzy publicznych

Jawność wydawania publicznych pieniędzy powinna być standardem. W Krakowie już dziś publikowane są dane, ale informacje są rozproszone, a mieszkańcom trudno prześledzić cały proces – od złożenia oferty, przez jej ocenę, aż po realizację i rozliczenie projektu. Chcę, żeby te informacje były publikowane w sposób prosty i dostępny. Centralny Rejestr Umów powinien być łatwym w użyciu narzędziem kontroli miejskich wydatków. Mieszkaniec powinien móc bez problemu sprawdzić, w jaki sposób wydawane publiczne pieniądze.

Doświadczenie Kraków5020 pokazuje, do czego prowadzi brak skutecznej kontroli nad wydawaniem miejskich pieniędzy. Nie chcę, żeby taka sytuacja mogła się powtórzyć. Dlatego mierzalnym rezultatem mojej kadencji będzie objęcie wszystkich miejskich instytucji kultury takim samym standardem publikowania informacji o konkursach, umowach i rozliczaniu publicznych środków.

Większej przejrzystości wymagają też konkursy na dyrektorów miejskich instytucji kultury – nie tylko ich wyniki, ale również kryteria i uzasadnienia wyboru. W tej kadencji byłam i jestem zaangażowana w sprawę konkursów na dyrektora MOCAK-u. Miasto powinno z tych doświadczeń na pewno wyciągnąć wnioski.

  1. Decentralizacja ekosystemu kultury w mieście

Kraków jest miastem kultury o znaczeniu światowym i potrzebuje zarówno dużych festiwali, jak i silnych miejskich instytucji. KBF wymaga weryfikacji i reformy – także pod kątem skali działalności, sposobu wydawania publicznych pieniędzy i miejsca, jakie zajmuje w krakowskim ekosystemie kultury.

Małe organizacje nie mogą być skazane na ciągłe pisanie wniosków o pojedyncze granty i walkę o przetrwanie. Życie kulturalne miasta się zmienia, a proporcje nakładów powinny odpowiadać realnym potrzebom. Najpierw trzeba uczciwie sprawdzić, jak dziś rozkładają się pieniądze i jakie są potrzeby poszczególnych środowisk. W tym procesie głos małych organizacji i niezależnych twórców musi być odpowiednio doważony. Potrzebujemy prawdziwego dialogu z ludźmi kultury, a nie konsultacji organizowanych po to, żeby móc powiedzieć, że się odbyły.

Najważniejsze jest jednak pytanie, dla kogo jest krakowska kultura. Chcę kultury bliskiej ludziom – dostępnej nie tylko w centrum, na dużych festiwalach i dla turystów, ale także w dzielnicach, w domach kultury, małych klubach, bibliotekach i niezależnych miejscach. Polityka kulturalna miasta powinna w pierwszej kolejności odpowiadać na potrzeby normalnych mieszkańców Krakowa, a dopiero w drugiej na potrzeby turystyki.

W czasie kadencji przeprowadzę przegląd działalności i finansowania KBF. Zbadam możliwości zwiększenia środków trafiających do sektora społecznego i niezależnego oraz wzrostu udziału finansowania wieloletniego. Konkretne proporcje powinny być wynikiem tej analizy i rozmowy ze środowiskiem, a nie arbitralną liczbą ustaloną z góry.