Przedterminowe wybory prezydenckie w Krakowie wpłyną na losy kultury w naszym mieście. Dlatego zwracamy się do osób kandydujących na urząd Prezydenta Miasta Krakowa z tymi samymi pytaniami dotyczącymi dwóch spraw: jawności publicznych pieniędzy oraz decentralizacji krakowskiej kultury.

Wszystkie odpowiedzi opublikujemy, jak również informację o braku odpowiedzi. Chcemy, żeby przed wyborami mieszkańcy i mieszkanki Krakowa mogli sprawdzić nie tylko, kto mówi o kulturze, ale przede wszystkim: kto jest gotowy podjąć konkretne zobowiązania dotyczące transparentnego wydatkowania publicznych pieniędzy i warunków działania niezależnego sektora kultury.

Skala środków, o których mówimy, jest ogromna. Według publicznie dostępnych danych:

  • w budżecie Krakowa uchwalonym na 2026 rok na dział 921 „Kultura i ochrona dziedzictwa narodowego” zaplanowano 538,14 mln zł. Z tej kwoty 376,84 mln zł stanowiły planowane dotacje dla miejskich instytucji kultury – około 70% całości.
  • W Rocznym Programie Współpracy z NGO na obszar kultury zaplanowano 21,165 mln zł, co odpowiada 3,9% zaplanowanego budżetu działu 921 i 5,6% planowanych dotacji dla miejskich instytucji kultury.
  • Na otwarte konkursy ofert zaplanowano 8,825 mln zł. Na konkurs „Społeczne instytucje kultury” przewidziano 6 mln zł, czyli 68% tej puli.
  • Kwota przeznaczona na tzw. „małe granty”, czyli dotacje udzielone w trybie art. 19a, z pominięciem otwartego konkursu ofert, dające organizacjom pozarządowym największą swobodę w realizacji swoich celów oraz potrzeb swoich społeczności, uchwalona została na poziomie 320 000 zł. To mniej niż 1% rocznej dotacji na rzecz Krakowskiego Biura Festiwalowego, wynoszącej ponad 40 milionów zł (dotacje budżetowe i celowe).

Dlatego nie chcemy przed wyborami kolejnych deklaracji o tym, że kultura jest ważna i należy dbać o lokalne dziedzictwo, tylko zadajemy konkretne pytania.

 

TRANSPARENTNOŚĆ FINANSOWANIA SEKTORA KULTURY I JAWNOŚĆ PRZEPŁYWÓW PIENIĘDZY PUBLICZNYCH

  • Jaki jest Pani/Pana stosunek do jawności finansowej?
  • Czy Pani/Pana zdaniem zarobki osób zatrudnionych w sektorze publicznym, a także wysokość honorariów opłacanych z pieniędzy publicznych (w tym za występy artystyczne, spotkania autorskie itp.), powinny być ogólnodostępne?
  • Czy zgodziłaby/zgodziłby się Pani/Pan ze stwierdzeniem, że mieszkańcy powinni mieć łatwy dostęp do informacji o tym komu, za co i w jakiej wysokości Miasto Kraków, miejskie instytucje oraz inne podmioty dysponujące środkami miasta wypłacają pieniądze publiczne? 
  • Czy zamierza Pani/Pan wykorzystać i/lub rozbudować dane udostępniane przez Centralny Rejestr Umów, aby zwiększyć przejrzystość instytucji miejskich i ułatwić obywatelom monitorowanie sposobu dysponowania środkami budżetowymi? 
  • Jakie działania może i zamierza Pani/Pan w tych sprawach podjąć podczas swojej kadencji i jakie są ich oczekiwane, mierzalne rezultaty?

DECENTRALIZACJA EKOSYSTEMU KULTURY W MIEŚCIE

  • Jaki jest Pani/Pana stosunek do problemu centralizacji ekosystemu kultury w Krakowie?
  • Czy dominacja kilku dużych instytucji nad całym sektorem jest Pani/Pana zdaniem zjawiskiem negatywnym – jeśli tak, to jak zamierza Pani/Pan jej przeciwdziałać? 
  • Czy zobowiąże się Pani/Pan do zwiększenia udziału NGO, społecznych instytucji kultury i niezależnych inicjatyw w bieżącym budżecie sektora kultury, m.in. poprzez zwiększenie kwot przeznaczonych na konkursy oraz projekty finansowane w trybie art. 19a? 
  • Czy zamierza Pani/Pan wspierać rozwój i profesjonalizację oddolnych inicjatyw kulturalnych poprzez zwiększenie nakładów na finansowanie wieloletnie, koszty instytucjonalne i prefinansowanie? 
  • Jakie Pani/Pana zdaniem powinny być konkretne proporcje w dzieleniu nakładów na sektor kultury między instytucje miejskie, KBF oraz organizacje społeczne? 
  • Jakie działania może i zamierza Pani/Pan w tych sprawach podjąć podczas swojej kadencji i jakie są ich oczekiwane, mierzalne rezultaty?

Wszystkie odpowiedzi (jak i adnotację ich braku) udostępnimy publicznie. Chcemy, żeby przed wyborami mieszkańcy i mieszkanki Krakowa mogli sprawdzić nie tylko, kto mówi o kulturze, ale przede wszystkim: kto jest gotowy podjąć konkretne zobowiązania dotyczące transparentnego wydatkowania publicznych pieniędzy i warunków działania niezależnego sektora kultury. Chcemy, żeby Kraków był miastem europejskim jedynie w folderach dla zagranicznych turystów? Czy liczymy, że faktycznie zadba o swoją wizytówkę – kulturę? 

 

ODPOWIEDZI

  • Michał Drewnicki, Prawo i Sprawiedliwość, odp. z dnia 29.08.2026:

1. Transparentność finansowania sektora kultury

Jawność publicznych pieniędzy traktuję jako ważną zasadę. Budżet miasta to w końcu zsumowana praca Krakowian, dlatego mieszkaniec powinien móc sprawdzić, komu, za co, w jakim trybie i ile zapłacono. To co powinno być co do zasady znane i dostępne dla ludzi to wynagrodzenia dyrektorów, szefów instytucji czy też tych co zarządzają publicznym groszem powinny być jawne, a także honoraria i umowy zewnętrzne (dodatkowe) finansowane publicznie powinny być co do zasady publikowane albo dostępne na wniosek.

Jako prezydent przyjrzę się praktykom wprowadzonym w urzędzie zwiększając jawność wydatków publicznych.

2. Decentralizacja ekosystemu kultury

Kultura jest z założenia nośnikiem wartości moralnych, tożsamości itd. Kraków ma ma tutaj wielkie tytuły „miasto kultury”, „stolica literatury”, ale w moim odczuciu obecny model skupia się bardziej na trwaniu, a system jednorazowych festiwalach wyczerpał się. Zbyt rzadko rodzą się tu dzieła, idee i artyści ważni dla całej Polski. Chcę, by Kraków znów pełnił rolę kulturotwórczą- to jest chyba najważniejszy postulat.

Popieram decentralizację, ale nie sprowadzam jej do mechanicznego przesuwania pieniędzy z instytucji miejskich do NGO. Sama forma prawna nie gwarantuje jakości. Trzeba z pewnością przyjrzeć się największym wydatkom – bo widać, że na kulturę są duże środki. Pytanie czy są dobrze wykorzystywane.

Cel to całoroczna oferta kultury w każdej z 18 dzielnic: wydarzenia wieczorne, rodzinne i dla dzieci, osobna ścieżka dla krakowskich talentów oraz jawne kryteria finansowania – jakość twórczości, dorobek, myśl, dostępność i wkład w kulturę polską oraz dziedzictwa.

Kultura nie może być propagandą władzy czy modnych trendów przychodzących z zagranicy. Rodzima twórczość wyrasta z wolności i ducha niepodległości, nie z narzuconych schematów politycznych. Wolność tworzenia nie oznacza jednak prawa każdego projektu do publicznej dotacji. Prezydent oczywiście nie jest cenzorem, jednakże miasto odpowiada za to, by publiczne pieniądze służyły mieszkańcom, wartościom konstytucyjnym i naszemu społeczeństwu.